Słaba komedia golfowa Willa Ferrella „The Hawk” to nie „Talladega Nights”: recenzja telewizyjna
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Jorge Royan / CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Jestem dzieckiem pierwszej dekady XXI wieku (a konkretnie San Diego), co oznacza, że twórczość Willa Ferrella (a konkretnie „Anchormana”) jest dla mnie niezwykle ważna.
- Gwiezdne pojazdy, takie jak „Step Brothers” i „Talladega Nights” – czy wspominałem też o „Anchormanie”? – uosabiał zadymę…
Jestem dzieckiem pierwszej dekady XXI wieku (a konkretnie San Diego), co oznacza, że twórczość Willa Ferrella (a konkretnie „Anchormana”) jest dla mnie niezwykle ważna. Gwiezdne pojazdy, takie jak „Step Brothers” i „Talladega Nights” – czy wspominałem też o „Anchormanie”? – uosabiał zadymę…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Variety →Czytaj dalej
TIFF Film Market przedstawia osiem projektów pierwszego centrum innowacji
„Fajna, uprzejma i dziwnie nieśmiała”: Miranda Richardson wspomina Sama Neilla
„Muzyka i pisanie piosenek pozwoliły mi pogrążyć się w żałobie”: Ronan Keating zastanawia się nad stratą, nową muzyką i współpracą z gwiazdami
Recenzja Madelon Vriesendorp – oszalałe na punkcie seksu wizje kopulujących drapaczy chmur
Zostanie wydanych dziesięć niesłyszanych utworów z początków kariery Davida Bowiego
Butikowa agencja festiwalowa Casa Leo PR uruchomiona przez dyrektorów Raindance Davida Martíneza i Jacky’ego Orozco (WYŁĄCZNIE)




